Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Artykuły i artykuliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Artykuły i artykuliki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Słowo Boże jest żywe

Świeccy w Kościele: Wspólnota Krwi Chrystusa


Krzysztof Król

Słowo Boże jest żywe

– W tej grupie uświadomiłam sobie, że naprawdę kochać Boga OZNACZA kochać każdego człowieka bez wyjątku – zauważa Małgorzata Wudarczyk.
Animatorka Podregionu 



Wspólnota Krwi Chrystusa została założona w 1808 roku przez św. Kaspra del Bufalo. – Święty dostrzegał moralną i duchową biedę człowieka, dlatego szukał wartości, dzięki której można przezwyciężyć ludzkie słabości i znalazł ją we krwi Chrystusa. Na prośbę Papieża Piusa VII, św. Kasper założył Zgromadzenie Krwi Chrystusa dla odnowy Kościoła – tłumaczy Małgorzata Wudarczyk z Zielonej Góry, animatorka regionu zachodnio-południowego. W Polsce wspólnotę założył członek Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa o. Winfried Wermter CPPS na początku lat 80. tych. W naszej diecezji grupy istnieją m.in. w Szprotawie, Ochli, Sulechowie, Czerwieńsku, Małomicach i Zielonej Górze. Moderatorem tego regionu obejmującego południową i zachodnią Polskę jest ks. Dawid Wróblewski CPPS z Częstochowy.

Nawracać się codziennie
Barbara Błaszczyk z parafii MB Częstochowskiej w Zielonej Górze obecnie zajmuję się stroną internetową, ale wcześniej była odpowiedzialną za WKC w całym kraju. – Kiedyś szukałam wspólnoty dla siebie. Jak znalazłam Wspólnotę Krwi Chrystusa, to od razu poczułam, że to moje miejsce. Tutaj nauczyłam się rozważać Słowo Boże, ale Ono stało się dla mnie także drogowskazem na każdy dzień – wyjaśnia pani Barbara. – Dzięki Bogu, którego poznałam w tej wspólnocie nawrócił się mój mąż, a także sama się nawróciłam choć wcześniej myślałam, że nie potrzebuję tego bo przecież chodziłam do kościoła i korzystałam z sakramentów. Tutaj odkryłam, że nawracać się trzeba codziennie – dodaje.
Obecnie diecezjalnymi animatorkami WKC są Urszula Piłat i Elżbieta Łobaczewska z Zielonej Góry. – Któregoś dnia zaczęło do mnie docierać bardziej Słowo Boże na Mszy św. Zaczęłam więc szukać wspólnoty, która pomogłaby mi otworzyć się na to Słowo. Pojechałam na pielgrzymkę do Lichenia, którą zorganizowała Wspólnota Krwi Chrystusa. Tak się wszystko
 Animatorka Diecezjalna, prezentuje kronikę
zaczęło. Na spotkaniach odkryłam, że to Słowo Boże jest żywe i na co dzień pomaga nam wybierać dobrą drogę – zauważa Elżbieta Łobaczewska z parafii pw. MB Częstochowskiej w Zielonej Górze. 
Być świadkiem
Członkowie WKC formują się poprzez cotygodniowe spotkanie w grupie. – Na spotkaniach czytamy fragment ewangelii przeznaczony na najbliższą niedzielę. Wybieramy dla siebie Słowo Życia, z którym potem przez cały tydzień staramy się żyć i wprowadzać w czyn – wyjaśnia Małgorzata Wudarczyk z parafii MB Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze. – Pogłębiamy swoje życie wewnętrzne także przez uczestniczenie w dniach skupienia i rekolekcjach w Domu Misyjnym, który jest szczególnym miejscem spotkania z Chrystusem – dodaje.
WKC to wspólnota paschalna. – We wspólnocie często sobie powtarzamy, że „Krew Chrystusa jest mocniejsza”. Krew czyli miłość. Ona jest mocniejsza niż nasze słabości. Krew przecież daje życie, a naszym zadaniem jest, jak podkreślał św. Kasper, nie pozwolić, aby krew Chrystusa nie przelewała się nadaremnie. Dlatego my mamy przyjmować trudy życia i przemieniać je w dobro, a przede wszystkim na zło odpowiadać dobrem – dodaje. Dlatego WKC to jak najbardziej wspólnota ewangelizacyjna. Tegoroczne hasło roku formacyjnego brzmi: „Być odważnym świadkiem Chrystusa w codzienności”. – Każda wspólnota włącza się aktywnie w życie parafii. Przykładowo u nas m.in. pomagamy Parafialnemu Zespołowi Caritas. Ale także zwykły dzień niesie wiele okazji do podzielenia się Dobrą Nowiną np. niedawno z nieznajomymi osobami o Bogu rozmawiałam w autobusie – mówi pani Barbara. – Nieść ewangelię można w różny sposób. Ostatnio włączyliśmy się w akcje zbierania podpisów w ramach ogólnoeuropejskiej akcji pro life „Jeden z nas” – dodaje.
   W Sanktuarium Krwi Chrystusa w Cz-wie
Wspólnota Krwi Chrystusa to szansa na życie wieczne bo przecież o to chodzi, żebyśmy kiedyś spotkali się w Niebie. Oczywiście, abyśmy trafili tam nie tylko my, ale także nasi bliscy, przyjaciele, znajomi i ludzie, których spotykamy na naszej drodze. WKC to wspólnota zróżnicowana wiekowo. Jesteśmy rodziną, znamy się i wciąż odkrywamy siebie nawzajem i mamy poczucie odpowiedzialności za siebie. Jesteśmy również otwarci na każdego
człowieka bez wyjątku bo wiemy, że w nim mieszka Chrystus. Jest to wielki cud, wielka tajemnica, wielka nadzieja, wielka radość. Dzięki Chrystusowi inaczej rozumiemy naszą codzienność, patrzymy na życie w Bożej perspektywie i staramy się być świadkami Chrystusa w świecie przez nasze świadectwo życia Ewangelią. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy Przyjaciela, który z niezwykłej miłości, przelał za nas swoją Najdroższą Krew i jeszcze, żeby to było piękniejsze – karmi nas swoim Ciałem, nawet codziennie. Alleluja!

sobota, 20 kwietnia 2013

Nasza Wspólnota Krwi Chrystusa

animatorki z ks. Rafałem - opiekunem WKC
DIECEZJA ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKA
Nasza Wspólnota Krwi Chrystusa

     Wspólnota Krwi Chrystusa, została założona w Rzymie 205 lat temu przez św. Kaspra del Bufalo. Św. Kasper dostrzegał ludzką biedę moralną i duchową i szukał wartości, dzięki której można przezwyciężyć ludzkie słabości i znalazł ją we Krwi Chrystusa. Lata więzienia i wygnania, które przecierpiał w wierności papieżowi i Kościołowi doprowadziły go do tego źródła zbawienia.
 Na prośbę Papieża Piusa VII, św. Kasper założył Zgromadzenie Krwi Chrystusa dla odnowy Kościoła.

Jesteśmy wspólnotą zróżnicowaną wiekowo, ale to nie przeszkadza nam być radosnymi i aktywnymi członkami. Jesteśmy rodziną, znamy się i wciąż odkrywamy siebie  nawzajem i mamy poczucie odpowiedzialności za siebie. Jesteśmy również otwarci na drugiego człowieka, nie ważne kim on jest, ale zdajemy sobie sprawę, że jest osobą, w której mieszka Chrystus.

Uczymy się budowania jedności przez akceptowanie z miłością siebie nawzajem. Pomaga nam w tym formacja, która uświadamia, aby bardziej pogłębiać wiarę, poznawać na nowo Chrystusa. Czynimy to przez: cotygodniowe spotkanie w grupie i rozważanie Słowa Bożego, które jest dla nas drogowskazem na każdy dzień oraz przez dzielenie się doświadczeniem z życia Słowem Bożym. Pogłębiamy swoje życie wewnętrzne także przez uczestniczenie w dniach skupienia i rekolekcjach w Domu Misyjnym, który jest szczególnym miejscem spotkania z Chrystusem. Bierzemy czynny udział w organizowanych, różnych formach ewangelizacyjnych.

Mamy świadomość, że nie jesteśmy osamotnieni, bo Jezus żyje w każdym z nas, w każdym człowieku i jesteśmy dla siebie nawzajem pomocą. Jest to wielki cud, wielka tajemnica, wielka nadzieja, wielka radość… Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy Przyjaciela, który z niezwykłej miłości, przelał  za nas swoją Najdroższą Krew i jeszcze, żeby to było piękniejsze - karmi nas swoim Ciałem, nawet codziennie – Alleluja

Zdarza się, że wchodząc do Wspólnoty jesteśmy smutni, pogubieni, osamotnieni, a trwając w niej nabieramy Ducha Bożego i stajemy się bardziej radośni. Inaczej rozumiemy naszą codzienność, patrzymy na życie w innej - Bożej perspektywie i staramy się być świadkami Chrystusa w świecie przez nasze świadectwo życia Ewangelią.
animatorki WKC

wtorek, 1 stycznia 2013

Szczęśliwego podróżownia

         Dzisiaj wyruszyliśmy w podróż Roku 2013, która będzie trwała 365 dni. Przed nami wiele niepewności, gdyż nie wiemy jaka będzie pogoda, jaka droga, może wyboista, zbyt kręta, może trzeba będzie się wspinać pod jakąś trudną górę.
         Najważniejsze, abyśmy wybrali sobie drogę wiary, nadziei i miłości i na niej wytrwali mimo wszelkich trudności. 
         Bądźmy odważnymi świadkami Chrystusa w każdym dniu: wytrwali w wierze, nadziei, pełni troski i miłości, i nigdy z tej drogi nie zbaczajmy.

czwartek, 3 marca 2011

Echa z rekolekcji

Jak przeżyłam rekolekcje?

Bardzo dobrze, ponieważ się nawróciłam. Rekolekcje są po to, aby się nawrócić, spotkać się z żywym Bogiem.
 Dziękuję za odbyte rekolekcje i za ks. Wojciech Czernatowicza, rekolekcjonistę, który wykładał nam pisma, jak kiedyś wykładał w drodze do Emaus Jezus dwóm uczniom. Potrzeba nam było tych rekolekcji, aby nam się otworzyły oczy i zaczęły pałać serca z uświadomienia sobie spotkania Boga żywego.
W skrócie, w dużym skrócie parę punktów, które do mnie przylgnęły, a nawet otworzyły mi się oczy:
Co to jest pobożność? Pobożność to jeden z darów Ducha Świętego, zażyłość z Bogiem i życie po Bożemu, a nie odmawianie dużo modlitw i coś co tylko dla siebie, bez wyjścia z miłością do drugiego człowieka, czy wspólnoty, ogólnie brak ducha.
Pobożność jest osobista, a duchowość dla wszystkich

Najbardziej zachwyciła mnie duchowość, szczególnie duchowość Krwi Chrystusa.
·       Żyjąc duchowością żyje w nas Duch Boży, który kieruje nas do miłości
·       W duchowości cały czas trwa walka w szukaniu Boga żywego tu i teraz.
·       Trwanie w duchowości jest odpoczynkiem w Bogu i życie w Bogu
·       Mieć wrażliwość na rzeczywistość duchową
·       Staranie się o świętość „Bądźcie świętymi, tak jak Ja jestem święty”
·       Duchowość to dar i zadanie
·       Każda duchowość prowadzi ku życiu. Jest wezwaniem i zaproszeniem, aby życiu nadawać sens, nie tylko dla siebie, ale też pomagać innym.
Duchowość Krwi Chrystusa:
·        Krew Chrystusa daje życie każdemu konkretnemu człowiekowi i w każdym czasie
·        Duchowość Krwi Chrystusa ma fundament w Piśmie Świętym w ST i NT
Ø     Jako krew z ofiar
Ø     Oraz Krew Jezusa Chrystusa, jako ofiara miłości
Ø     W tradycji Kościoła krew męczenników , która jest zasiewem wiary
Duchowość Krwi Chrystusa jako charyzmat wzywa nas:
·        Do stawania w obronie życia, krew jest darem życia
·        Do tworzenia jedności miedzy nami i tam gdzie tylko jej brakuje
·        Do pojednania i stawanie w obronie prawdy, która dzieli
·        Do tworzenia wspólnoty
·        Do budowania nadziei
To co zostało zasiane na tych rekolekcjach, na pewno będzie rosło i pączkowało, aby poprzez każdego uczestnika rekolekcji plon stawał się obfity. Niech Duch Boży, który ma zdolność i moc przemienia nasze życie. W życie coraz bardziej duchowe z pięknym i bardzo wymownym charyzmatem Krwi Chrystusa
Barbara


Czas rekolekcji był dla mnie bardzo cenny, bowiem przeżycia ostatnich lat sprawiły, że się odrobinę pogubiłam w swojej duchowości.
Odkryłam na nowo Duchowość Krwi Chrystusa, jej rolę w świecie współczesnym. Zrozumiałam jak mam naśladować Chrystusa, jak się ciągle nawracać. To co przeżyłam jest cudownym darem, ale też zadaniem po powrocie do domu.
Maria

Mój pobyt na rekolekcjach był odpoczynkiem i zarazem ćwiczeniem duchowym.
Dziękuję Bogu za ten czas konfrontacji, mojego życia dotychczasowego z wolą Bożą.
Ela

Moje rekolekcje w Krwi Chrystusa, które ja przeżyłam i doświadczenia duchowe natchnienia serca.
Boże z Twoją pomocą, obiecuję w moje życie codzienne wprowadzać, za ten czas dany mi. Dziękuję Boże oraz dziękuję Ojcu Misjonarzowi i całej Wspólnocie.
Jadwiga

Codzienna Eucharystia, rozważanie Słowa Bożego, spowiedź, rozmowa z księdzem, harmonia dnia codziennego wzbudziły w moim sercu radość, pokój i nadzieję. Pomimo, że nasza grupa była bardzo mała odczułam ducha jedności.
Konferencje zainspirowały mnie do ożywienia mojej grupy wspólnotowej byśmy bardziej otwierali się na innych, podejmowali nowe wezwania, szukali Boga żywego w codziennym życiu.
Grażyna

Wreszcie mogłam w ciszy skupić się nad tym co w życiu jest najważniejsze.
Spędziłam cudowne pięć dni z Panem Bogiem.
Dzięki bardzo pouczającym mnie konferencjom Księdza Wojciecha pogłębiłam swoją wiedzę na temat: „Czym jest Duchowość Krwi Chrystusa – w jaki sposób i mogę z nią żyć na co dzień oraz do czego ona mnie wzywa. A wzywa mnie do nadziei, nie poddawania się mimo trudu życia i do niesienia pomocy tym, którzy pogubili się w życiu.
Dzięki Ci Panie Jezu za tę radość, którą wlałeś w moje serce.
Halina

Słowo Życia: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”
Ja mam być tym światłem, Pan Bóg kieruje moim postępowaniem. Chce, abym szła drogą jego przykazań.
Kształtuje moją osobowość poprzez modlitwę, pracę nad sobą, a także pomoc bliźniemu i osobom potrzebującym.
Aurela
 

niedziela, 25 maja 2008

O Wspólnocie z okazji jubileuszu 200 lecia

Niedziela Ogólnopolska 34/2008 
 str. 18-19 :: Wspólnota Krwi Chrystusa 
„Zostaliście odkupieni drogocenną Krwią”
Mira Bodak
 




Hasło: „Zostaliście odkupieni Drogocenną Krwią” towarzyszy 200. rocznicy istnienia międzynarodowej Wspólnoty Krwi Chrystusa. Życie duchowością Krwi Jezusa zaprasza, by w codziennym zmaganiu się z trudnościami w dobie panoszącej się cywilizacji śmierci i deptania ludzkiej godności być wrażliwym na potrzeby współczesnego człowieka – na „krzyk krwi”.
Narodziny wspólnoty
Na „krzyk krwi” we współczesnym świecie starają się od 200 lat odpowiadać członkowie Wspólnoty Krwi Chrystusa (WKC). Czasy, w których zrodziło się Bractwo Przenajdroższej Krwi, bo taką nazwę nosiła pierwotnie wspólnota, to okres okupacji wojsk napoleońskich we Włoszech i panoszący się tam bandytyzm. Antyklerykalne wystąpienia, przemoc oraz wspomniana okupacja stanowiły wyzwanie dla tej duchowości. Tak więc 8 grudnia 1808 r. w bazylice San Nicola in Carcere w Rzymie, gdzie znajdowały się relikwie Krwi Chrystusa, powstało Bractwo Przenajdroższej Krwi. Jego założyciel – bp Franciszek Albertini, duchowy ojciec św. Kaspra del Bufalo, pragnął przez Koronkę Przenajdroższej Krwi mobilizować ludzi do walki z ówczesnymi problemami. Działający na terenie Rzymu gorliwy apostoł Przenajdroższej Krwi – św. Kasper widział również konieczność dokonania swoistej „transfuzji” Krwi Chrystusa dla uzdrowienia zdeprawowanych sumień. Działanie św. Kaspra, niejednokrotnie z narażeniem życia, było inspirowane przekonaniem, że ani jedna kropla Krwi Chrystusa nie może być przelana daremnie, bowiem życie człowieka jest tak ogromną wartością, że trzeba podjąć wszelkie ryzyko, aby człowiek pogrążony w największej moralnej nędzy doświadczył mocy niepojętej miłości Boga. Pierwsze wspólnoty bractwa – jak mówi ks. Jarosław Jabłoński CPPS, prowincjał Zgromadzenia w Polsce i moderator krajowy WKC – były wspólnotami modlitewnymi. Większa i bardziej praktyczna realizacja charyzmatu Krwi Chrystusa przez świeckich to dopiero osiągnięcie Soboru Watykańskiego II. Obecnie Zgromadzenie nadaje pewien kierunek WKC, jednak stawia na przygotowanie członków WKC do samodzielności. Zgromadzenie stara się, aby Krew Chrystusa była na nowo odkrywana i odczytywana, w pierwszym rzędzie przez WKC, jako przesłanie Boga. Pragnie, aby to właściwe odczytanie przesłania pomogło jak najpełniej odpowiadać na współczesny „krzyk krwi” skrzywdzonego człowieka. Stąd położony jest nacisk na formację animatorów i dopracowanie statutu. – Świeccy – mówi ks. Jabłoński – to dla zgromadzenia przedłużenie naszych rąk, to „palce naszej dłoni”, które w zlaicyzowanym świecie mogą dotrzeć tam, gdzie my, kapłani, nie wejdziemy.
„Krzyk krwi” w świecie
Obrona ludzkiej godności i budzenie nadziei w każdym człowieku – zwłaszcza w tym, który pogrążył się w beznadziei – to wyzwania dla świeckich członków WKC. Tak więc w imię Krwi Chrystusa, jak św. Kasper, starają się oni wkraczać w najtrudniejsze, najskrytsze i niebezpieczne obszary ludzkiego życia. Ofiara Jezusa stanowi zaproszenie do „przelewania własnej krwi”, tzn. do poświęcenia się bez reszty i do walki o każdego człowieka, o jego zbawienie. Świeccy, pod opieką księży misjonarzy, odpowiadają na „krzyk krwi” w krajach o trudnej sytuacji polityczno-społecznej, takich jak Kolumbia czy Gwatemala. Zajmują się ofiarami przemocy, a także jej sprawcami – młodocianymi członkami gangów w USA. Bałkańska grupa WKC (Chorwacja, Bośnia, Serbia) powstała 25 lat temu i liczy ok. 2 tys. osób. Członkowie tej WKC uczestniczą w programie pomocy poranionym psychicznie i emocjonalnie przez wojnę. Angażują się również w parafiach jako grupy modlitewne, apostolskie lub charytatywne. Oprócz grup dorosłych istnieją też grupy młodzieżowe. W Serbii powstały grupy WKC, składające się z mniejszości narodowych, np. narodowości węgierskiej. W Chile natomiast WKC powstało w 1998 r. – obecnie do 4 grup dorosłych dołączyło 10 grup młodzieżowych. W tym kraju Wspólnota stara się pogłębiać charyzmat Krwi Chrystusa, wzmocnić zaangażowanie w ewangelizację i modlitwę za misjonarzy. W Tanzanii Misjonarze Krwi Chrystusa działają od 40 lat. Jednak dopiero w 2000 r. otworzyli się na świeckich. Księża misjonarze wraz z siostrami adoratorkami działają tutaj wśród uchodźców. Na tym polu działalność świeckich dopiero się kształtuje. Grupa licząca 12 członków odwiedza osadzonych w więzieniach i skazanych na karę śmierci. Trwają tam prace nad statutem WKC oraz próby stworzenia wspólnot w 7 parafiach na terenie Dar es Salaam. We Włoszech WKC koncentruje się na pracy z dziećmi pierwszokomunijnymi. W Indiach natomiast odpowiada na „krzyk krwi” bezdomnych oraz problem kastowości.
WKC w Polsce
– W prowincji polskiej pierwsze grupy powstały 25 lat temu. Obecnie ok. 5 tys. członków angażuje się głównie w prace przy parafiach, posługuje chorym, więźniom, uzależnionym. Wspólnoty Krwi Chrystusa działają na terenie 28 diecezji w Polsce. W pozostałych diecezjach znajdują się pojedynczy czciciele Przenajdroższej Krwi – mówi Barbara Błaszczyk, animatorka krajowa WKC.
Pierwsza wspólnota powstała w grudniu 1981 r. we Wrocławiu, a jej założycielkami były Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Kolejna wspólnota narodziła się w Warszawie, w parafii pw. św. Magdaleny. Następnie rozpoczął działalność Dom Misyjny w Częstochowie. Wspólnoty parafialne WKC podlegają opiece animatorów diecezjalnych, którzy są przedstawicielami Misjonarzy Krwi Chrystusa. – To, co charakteryzuje poszczególne grupy – mówi Barabara Błaszczyk – to wzajemna pomoc, zauważanie problemów osoby ze wspólnoty i odpowiedź na „krzyk krwi” w najbliższym otoczeniu. W Białymstoku WKC powstała w 1983 r. Mówi Anna Kulesza, animatorka diecezjalna w diecezji białostockiej: – Nasza wspólnota zajmuje się głównie działalnością na rzecz osób chorych: w hospicjum oraz w domu opieki społecznej, gdzie członkowie WKC służą konkretną pomocą oraz szerzą kult Przenajdroższej Krwi. Pamiętam mój pierwszy pobyt w domu opieki – wspomina. – Byłam przerażona, że osoby u kresu życia są tak niewierzące, że na widok kapłana zamykają drzwi... Pierwszymi owocami modlitwy naszej grupy jest stopniowa przemiana wewnętrzna tych ludzi i liczniejsze uczestnictwo we wspólnej modlitwie w kaplicy oraz we Mszy św. Na co dzień organizujemy dni skupienia, adoracje Najświętszego Sakramentu, rekolekcje, na które zapraszamy szczególnie ludzi młodych, tak bardzo zagubionych i osamotnionych. Nasza wspólnota z sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku, gdzie we wrześniu odbędzie się beatyfikacja sługi Bożego ks. Michała Sopoćki, została wyróżniona i z tej okazji ma za zadanie przygotować spotkanie modlitewne.
Rok Jubileuszowy
– Jubileusz niech będzie manifestacją-świadectwem oraz ofiarą-modlitwą dziękczynienia za wspaniały i głęboki dar charyzmatu Krwi Chrystusa i Wspólnoty Krwi Chrystusa – mówi ks. Jarosław Jabłoński CPPS. Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa i świecka Wspólnota Krwi Chrystusa rozpoczęły obchody Roku Jubileuszowego podczas ubiegłorocznego ogólnopolskiego czuwania na Jasnej Górze. Dziękczynne „Te Deum” za 200 lat WKC zabrzmiało podczas międzynarodowego majowego odpustu we wspomnienie Matki Bożej Królowej Przenajdroższej Krwi. Jednak dokładnie 200 lat minie 8 grudnia 2008 r.
Z okazji 200-lecia wspólnoty Krwi Chrystusa w odpuście majowym w Częstochowie brała udział m.in. grupa z Chorwacji. W kwietniu 2009 r. odbędzie się zlot wszystkich członków WKC pochodzących z Bałkanów. Członkowie WKC narodowości chorwackiej są także w Niemczech, w Szwajcarii, w Australii.
Różaniec
Wspólnota Krwi Chrystusa w Zamościu w 200. rocznicę powstania WKC zorganizowała peregrynację różańca do Krwi Chrystusa. Z błogosławieństwem bp. Wacława Depo i pod opieką odpowiedzialnego podregionu – ks. Sebastiana Pięty CPPS, peregrynację podjęto w intencjach ratowania Polski oraz w intencjach Kościoła m.in. o wzrost wiary w narodzie i rodzinach. Różaniec peregrynuje wśród członków WKC i skupia na modlitwie rodziny, sąsiadów.