Za nami czerwiec - miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Choć doskonale kojarzymy zarówno nabożeństwa czerwcowe, jak i majowe, to ogólnej uwadze może umknąć fakt, że w lipcu też można - a nawet dobrze jest! - pomodlić się litanią do Najświętszej Krwi Chrystusa.
piątek, 10 lipca 2026
Podróż śladami Jego Krwi - Sanktuarium Krwi Chrystusa
środa, 1 lipca 2026
Lipiec miesiącem Najdroższej Krwi Chrystusa
Lipiec to według tradycji miesiąc poświęcony szczególnej czci Krwi Chrystusa. „Krew Chrystusa jest ceną, którą Bóg zapłacił, aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci. Krew Chrystusa jest niezbitym dowodem miłości niebieskiego Ojca do każdego człowieka, bez żadnego wyjątku” – mówił św. Jan Paweł II przypominając o tym kulcie podczas rozważań przed modlitwą Anioł Pański 1 lipca 2001 r.
To 1 lipca właśnie przypadała niegdyś uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa. Obecnie złączona została z Bożym Ciałem obchodzonym jako Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. 1 lipca obchodzona jest ona wciąż w zgromadzeniach żyjących duchowością Najświętszej Krwi Chrystusa
Kult Krwi Chrystusa zakorzeniony jest w tajemnicy Wielkiego Piątku. Nabożeństwo do Krwi Chrystusa praktykowało wielu świętych, m.in. św. Bernard, św. Anzelm, bł. Gueryk d’Igny, czy św. Bonawentura. W średniowieczu połączone ono było z nabożeństwem do Ran Pana Jezusa, a zwłaszcza do Rany Jego boku. Oficjum o Ranie boku odmawiane było w piątek po oktawie Bożego Ciała w zakonie dominikanów.
Bractwo Krwi Przenajdroższej
Dużą rolę w rozwoju kultu Krwi Chrystusa odegrał rzymski ksiądz Franciszek Albertini. Urodzony w 1770 r. został ochrzczony w swojej rodzinnej parafii San Nicola in Carcere w Rzymie, gdzie od 1708 roku czczono relikwie Krwi Chrystusa. Sam stał się jej czcicielem. W 1808 r. razem ze św. Kasprem del Bufalo, którego był spowiednikiem i kierownikiem duchowym założył przy parafii San Nicola in Carcere Bractwo Krwi Przenajdroższej, dla którego napisał statuty. Działalność Bractwa koncentrowała się na nabożeństwie do Najświętszej Krwi oraz działalności charytatywnej wśród okolicznej rzymskiej biedoty. Ks. Albertini był autorem pierwszych modlitw i nabożeństw do Krwi Chrystusa, m.in. Koronki Przenajdroższej Krwi. Miał też wpływ na odkrycie i rozwój powołania św. Kaspra del Bufalo jako Założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa.
Św. Kasper del Bufalo i Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa
Ten urodzony w 1786 r. w Rzymie kapłan miał szczególny charyzmat duszpasterski i kaznodziejski. Był czcicielem Krwi Chrystusa i w 1815 r. założył Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. „Wystarczy jedno spojrzenie na Boską Krew, a ona wstrząśnie nami, byśmy działali z niespożytą gorliwością” – mawiał. I faktycznie - nazywany był „duchowym trzęsieniem ziemi”. Pracował wśród ubogich, również przestępców, w okresie dużego wzrostu ateizacji. Szczególnie angażował się w prowadzenie misji ludowych. Z narażeniem życia chodził wraz ze swoimi towarzyszami w góry głosząc Słowo Boże wśród rozbójników. Zmarł w 1837 r. w Rzymie w czasie epidemii cholery, niosąc pociechę duchową chorym. Beatyfikowany został w 1904 a kanonizowany w 1954 r. Dziś Misjonarze Krwi Chrystusa posługują w niemal 20 krajach na kilku kontynentach. Obecni są m.in. we Włoszech, w Hiszpanii, w Niemczech, w Polsce, w USA, Kanadzie, Meksyku, Brazylii, Tanzanii, Wietnamie i w Indiach.
Jan XXIII i nabożeństwo do Najświętszej Krwi
Szczególnym nabożeństwem do Najświętszej Krwi Pana Jezusa wyróżniał się papież Jan XXIII. W 1960 r. ogłosił on list apostolski „Inde a Primis” o rozszerzaniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa zachęcając wiernych, by w lipcu rozmyślali o Krwi Chrystusa i siedmiu momentach, w których Zbawiciel ją przelewał – w czasie obrzezania, modlitwy w Ogrójcu, biczowania, ukoronowania cierniem, drogi krzyżowej, przybicia do krzyża oraz przebicia boku włócznią. „Ta sama Krew Boża płynie we wszystkich sakramentach Kościoła, dlatego nie tylko słuszną jest rzeczą ale wielce sprawiedliwą, aby tej Krwi składali wszyscy odrodzeni w jej zbawczych strumieniach hołd adoracji, podyktowanej wdzięcznością i miłością” – pisał papież.
W liście tym papież zatwierdził też tekst Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa.
Reforma liturgiczna
Po reformie kalendarza liturgicznego w 1969 r. święto Krwi Chrystusa połączono z Bożym Ciałem. Obecnie obchodzona jest Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Na tajemnicę Krwi Chrystusa podczas obchodów tej uroczystości wskazują w szczególny sposób czytania liturgiczne w roku B.
Uroczystość Krwi Chrystusa
Uroczystość tę ustanowił dekretem Redempti sumus w roku 1849 papież Pius IX. Decyzja ta podjęta została m.in. za namową bł. ks. Giovanniego Merliniego, przyjaciela św. Kaspra del Bufalo i po jego śmierci przełożonego Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. Ks. Merlini towarzyszył papieżowi i wspierał go w czasie wygnania podczas pierwszej wojny włoskiej o niepodległość. Święto ustanowione zostało m.in. w podzięce za zakończenie wojny i powrót z wygnania. Obchodzone było w Kościele w pierwszą niedzielę lipca i cały ten miesiąc został poświęcony tajemnicy Krwi Chrystusa.
Papież Pius X przeniósł święto na dzień 1 lipca a Pius XI w 1933 podniósł rangę święta na pamiątką dziewiętnastu wieków, jakie upłynęły od przelania za nas Najświętszej Krwi.
Sanktuarium Krwi Chrystusa
Szczególnym miejscem kultu Krwi Chrystusa w Polsce jest Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie, w którym posługują Misjonarze Krwi Chrystusa. Od 1998 r. czczone są tam relikwie Krwi Chrystusa. Ich cząstka przekazana została do Częstochowy z Mantui, gdzie ich kult ma wielowiekową historię.
Przywieźć miał je do Mantui św. Longin, żołnierz rzymski, który przebił włócznią bok Jezusa na Golgocie i według legendy towarzyszącej tym relikwiom – zebrał spod krzyża cząstki ziemi nasączone Krwią Zbawiciela oraz gąbkę służąca do pojenia Konającego. Relikwie te przez stulecia były zapominane i odnajdywały się dzięki cudownym interwencjom. W 1848 r. znaczna ich część zaginęła. Obecnie część ich historii toczy się w Częstochowie.
poniedziałek, 29 czerwca 2026
Zakończenie roku formacyjnego i imieniny Halinki
Zakończenie roku formacyjnego i imieniny Halinki. Było pięknie i miło, cieszyłyśmy się lodami i innymi słodkościami.
Następnie po ogłoszeniu ciszy i zaśpiewaniu na wyciszenie pieśni rozpoczęłyśmy rozważanie, które było pełne mocy aż w końcu po pokonaniu różnych wersji wybrałyśmy "Przyjdźcie do Mnie wszyscy"

niedziela, 28 czerwca 2026
Odpust Krwi Chrystusa

Orkiestra, Last Minute Band Częstochowa-Mykanów
![]() |
| Czytania liturgiczne |




Zakończenie Drogi Krwi Chrystusa, modlitwa o łaskę wsparcia budowy nowego kościoła oraz modlitwa odpustowa i błogosławieństwo

W niedzielę natomiast udaliśmy
się na uroczystości odpustowe do Sanktuarium Krwi Chrystusa, gdzie
uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem Ks. Abpa Wacława
Depo. Po Mszy św. przeszliśmy Drogę Krwi
Chrystusa wraz z Relikwią do siedmiu kaplic. Był to pięknie przeżyty czas.
Na koniec chciałabym zachęcić
wszystkich, do uczestnictwa w naszych dniach skupienia. Widzę sama po sobie, że
jest to bardzo cenny czas formacji, niezbędny, aby wzrastać w Bogu we
wspólnocie.
Paulina
piątek, 26 czerwca 2026
Skupienie zakończone Odpustem Krwi Chrystusa w Częstochowie
Msza św. - dyżur liturgiczny diec. katowicka
Animatorzy grup: Ryszard, Paweł, Teresa, Halina
Z wielką radością uczestniczę w kolejnych dniach skupienia (weekendowych rekolekcjach) Wspólnoty Krwi Chrystusa. Od blisko roku jestem sympatykiem WKC. Poważnie rozważam, że może już niedługo zostanę zostanę członkiem tej Wspólnoty.
Co mi dają rekolekcje? W każdych kolejnych rekolekcjach uczę się otwierać na bliźniego, na drugiego człowieka. Jestem osobą dość zamkniętą, małomówną, trochę samotną. W trakcie rekolekcji uczę się relacji z drugim człowiekiem. Czerpie radość przebywania w Rodzinie Krwi Chrystusa.
Katarzyna z Wrocławia
* * *
Na skupieniu Wspólnoty Krwi Chrystusa w Częstochowie
byłem po raz trzeci. Bardzo miło wspominam każdy mój pobyt, wszyscy są
bardzo uprzejmi i pomocni z każdym można porozmawiać, jak z przyjacielem.
Tu na dniach skupienia doświadczyłem przemiany duchowej. Spokoju ducha i
pragnienia bycia blisko Boga. Uczestnictwo we Mszy św. adoracja Jezusa w
Najświętszym Sakramencie, czuwanie, możliwość rozmowy z Księdzem i spowiedzi
św. oraz dzielenie się swoimi świadectwami sprawia, że wracam do domu spełniony
duchowo. Świadomy, że wszystko co robię w życiu ma sens i nie jestem w nim sam.
Wracam do swoich codziennych obowiązków bez lęków, robiąc wszystko z wiarą i
nadzieją na chwałę naszego Pana. Teraz oficjalnie jestem nowym członkiem
wspólnoty z czego jestem dumny.
Chciałbym podziękować Bogu, naszemu Panu Jezusowi
Chrystusowi za błogosławieństwo i łaskę wstąpienia do Wspólnoty Krwi Chrystusa.
Jako młody człowiek mogę pogłębiać swoją wiarę, nadzieję i miłość, a
przede wszystkim realizować miłość i miłosierdzie wobec bliźniego mego. Poprzez
uczestnictwo we wspólnocie uczę się pokory i obowiązków na cześć naszego
Pana, w domu, pracy i w każdym miejscu gdzie się znajduję. Jestem dumny z tego,
że przez ręce naszej Matki Maryi, jako członek wspólnoty reprezentuje młodych
ludzi w tak trudnych czasach, jakie mają teraz miejsce. Pragnę iść za Jezusem i
głosić dobrą nowinę według Jego woli.
Zapraszam wszystkich serdecznie na
nasze 3 dniowe dni skupienia w Częstochowie i cotygodniowe spotkania Wspólnoty
Krwi Chrystusa we Wrocławiu lub w swojej miejscowości. Dziękuje za wsparcie i
modlitwę.
Błogosławiona Krew Jezusowa!
Daniel lat 36 Wrocław
* * *
Mój wyjazd na uroczystości odpustowe
Krwi Chrystusa razem ze skupieniem w tym roku stał pod wielkim znakiem
zapytania, bo jak udało się załatwić zamianę w pracy, to nie było już miejscówek w pociągu,
który miał tylko i wyłącznie rezerwację miejsc. Ponad to, mój tato w tym czasie
przebywał w szpitalu z ciężkimi objawami.
Słowo Życia jakie mieliśmy na ten
czas było: "Kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je". Pomimo
wszystkich trudności w pewnym sensie strat Pan Bóg sprawił, że udało mi się
pojechać. W dniu wyjazdu, jadąc pociągiem, dowiedziałam się, że tato nie
będzie chodził ze względu na zmiany neurologiczne jakie zaszły. Szans na
poprawę lekarze nie dawali, a wręcz odwrotnie. Wszystkie trudności ofiarowałam Panu i cieszyłam się, że mogę
pojechać. Ufałam Bogu i powierzyłam Mu całą tę
sytuację. Wiedziałam, że wszystko co się wydarzy pochodzi z miłosierdzia
Boga. W czasie skupienia na Mszy św. ofiarowałam za tatę Komunię św. Była
w tym dniu akurat czytana Ewangelia o uzdrowieniu sługi setnika, który leży w
domu sparaliżowany. Fragment ten trafił do mojego serca i miałam wrażenie,
jakby mnie przenikał. Prosiłam Jezusa o uzdrowienie mojego taty.
W niedzielę natomiast udaliśmy
się na uroczystości odpustowe do Sanktuarium Krwi Chrystusa, gdzie
uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem Ks. Abpa Wacława Depo.
Po Mszy św. przeszliśmy Drogę Krwi
Chrystusa wraz z Relikwią do siedmiu kaplic. Był to pięknie przeżyty czas.
Po powrocie do domu
dostaliśmy informację ze szpitala, że tato zaczął chodzić, a stan jego zdrowia
się poprawił. Cieszyłam się, że Pan Jezus okazał tak wielkie miłosierdzie.
Z Częstochowy wróciłam umocniona, z wdzięcznością w sercu, że mogę należeć do
Wspólnoty, że mogłam po raz kolejny uczyć się miłości Boga i bliźniego
uczestnicząc w wykładach oraz z umocnioną wiarą w moc Krwi Chrystusa
Na koniec chciałabym zachęcić
wszystkich, do uczestnictwa w naszych dniach skupienia. Widzę sama po sobie, że
jest to bardzo cenny czas formacji, niezbędny, aby wzrastać w Bogu we
wspólnocie.
Paulina





















































