

OKAZYWANIE MIŁOŚCI PRZEZ SŁOWA I GESTY.

Po Mszy św. przeszliśmy do salki na agapę i bycie razem, wzajemnie się wspierając przez słowa i gesty.


Po Mszy św. przeszliśmy do salki na agapę i bycie razem, wzajemnie się wspierając przez słowa i gesty.


Paulina
1)
Na tej Adoracji zastanowię się, jak wyglądają moje słowa do innych. Czy
są budujące, czy raniące? Czy chciałbym to zmienić?
1. Pomyślę, które moje gesty, dotyk,
pogłębiają moją relację z innymi, a które tę relację burzą?
2. Czy moje
okazywane gesty lub dotyk względem innych są szczere?
3. Czy w
wyrażanych przeze mnie gestach szukam bardziej siebie czy wsparcia, budowania
innych ?

List na wstąpienie do Wspólnoty Krwi
Chrystusa
Dziękuję ci Jezu,
że odnalazłeś mnie w moim zagubieniu, uzdrowiłeś, obmyłeś Swoją Krwią. Dziękuję
Ci za Twoją miłość i Krew, które dały mi nowe życie.
Dziękuję Ci za wiarę, nadzieję, za rodzinę i ludzi których
postawiłeś na mojej drodze życia, którzy prowadzili mnie do Ciebie.
Przepraszam Cię
Jezu za to, że nie potrafiłam kochać, za mój egoizm, za zmarnowane łaski.
Przepraszam, że tak długo zwlekałam by odpowiedzieć na Twoje wołanie i na Twoją
miłość.
Jestem więc Jezu. Staję przed Tobą.
I proszę Ciebie o
przyjęcie mnie do Twojej Wspólnoty Krwi Chrystusa.
Pragnę tu wzrastać w miłości do Ciebie i bliźnich. Pragnę stać się
świadkiem Twojej miłości miłosiernej i Twojego Zmartwychwstania niosąc innym
miłość i nadzieję.
Proszę również Ciebie Maryjo o Twoją opiekę -Ty, która wytrwałaś do końca pod Krzyżem Swojego Syna-wypraszaj mi łaskę wytrwałości i miłości Krzyża. Amen
Paulina
Śniadanie i kawka na pożegnanie
fotki od Kasi: KLIKNIJ TU, od Basi KLIKNIJ TU od Piotra KLIKNIJ TU
Doświadczenia z życia Słowem Życia:
„Nie samym chlebem żyje człowiek”
Błogosławiona
Krew Jezusowa!
Ela
***
"Ustąp temu miejsca!"
Jednak
przypomniałam sobie Słowo Życia, które było „Ustąp temu miejsce”.
W pierwszym momencie odczułam niechęć,
że mam jej ustąpić, ale pomyślałam, że Pan Jezus tego oczekuje ode mnie i że
mam służyć tym słowem. To jest okazja żeby to Słowo zastosować właśnie
do tej sytuacji. Poczułam w tym momencie,
że nie będzie z tym problemu, że to mi przychodzi właściwie bez wysiłku. Ustąpiłam i zrobiłyśmy tak, jak ona chciała.
Ze zdziwieniem
stwierdziłam, że ten pomysł też jest dobry i wcale nie jest gorszy od mojego. Poczułam
lekkość w sercu i radość. Zobaczyłam jej
radość, że jednak ustąpiłam i jej pomysł został zrealizowany. Był to
taki moment poczucia jedności, pokoju w sercu i radości, że udało nam się, to w zgodzie wykonać. Byłam wdzięczna Jezusowi że Jego prowadzenie przez Słowo Życia dało takie piękne owoce.
Błogosławiona
Krew Jezusowa!
***
”Jego słuchajcie”
Pomyślałam, że jednak zawsze Słowo Życia mi pomagało, to teraz też pomoże tylko poszukam głębiej. Zaczęłam rozważać pierwsze czytanie z tego niedzielnego dnia: „Bóg rzekł do Abrahama - Wyjdź z twojej ziemi ... „(Rdz12,1). Miałam wrażenie, że te słowa są skierowane do mnie "WYJDŹ " - ze swoich lęków, obaw, przeżywania, na drogę, którą mi Bóg wskaże. Dla potwierdzenia i umocnienia w drugim czytaniu (2Tm 1,8) również z tej niedzieli. przeczytałam: "weź udział w trudach i przeciwnościach ... z mocą Bożą. Po takich słowach wyraźnie słyszałam i czułam, co do mnie przez cytowane fragmenty mówi Jezus -„JEGO słuchajcie” i słuchałam.
Słuchając
Jezusa weszłam na nową drogę z gotowością przyjęcia trudów i
niedogodności, ale z mocą Bożą. Niemal w tym
momencie dostałam wiadomość, o potrzebie wyjazdu w ważnej sprawie. Wyjazd już prawie za 2
tygodnie, a następnie stamtąd prosto na skupienie. Na wyjeździe
związanym z misją i na skupieniu, na którym prowadziłam warsztaty poczułam, że odeszły ode mnie wszelkie obawy i przeżywania. Jestem
bardzo wdzięczna Jezusowi za słowa skierowane do mnie i łaskę JEGO słuchania.
Błogosławiona
Krew Jezusowa!
Na skupienie z Zielonej Góry i Szprotawy wybrała się dziesięcio osobowa grupa,
plus 2 osoby z Małomic. Razem z Podregionu Częstochowskiego było prawie 50 osób.

O godz. 16:00 godziny pytań, a następnie ciąg dalszy warsztatów
tym razem prowadzone przez Jolę Polok - Animatorkę Podregionu


Paulina Orszulak
Adoracja Najświętszego Sakramentu
po konferencjach o 11:00
w ciszy w
sercu przemyślenie tematów - poniżej pytania pomocnicze
Skupienie w Częstochowie w Domu Św.
Kaspra było tym czego bardzo pragnęłam tj. by po konferencji tematycznej nie
rozpraszać się, a pójść do kaplicy na adorację i spotkać się z Panem Jezusem.
Miałam wielką radość gdy Ks. Ignacy przygotował nam zestaw pytań dotyczących
dwóch aktualnych tematów konferencji do rozważania i zaprosił na adorację
Najświętszego Sakramentu na czas do Eucharystii. Dla mnie, to było to czego mi
brakowało wcześniej na skupieniach.
Nowe
wstąpienia osób do wspólnoty są bardzo wzruszające, bo listy czytane przez te
osoby bardzo osobiste i bardzo przeżywane przez osoby wstępujące, jak również
nas słuchających, a potem taka prawdziwa radość wszystkich obecnych
uściski przytulanie, to bardzo jednoczy wspólnotę. Dziękuję Panu Jezusowi za
ten dany mi czas bycia w bliskości z Nim i wspólnotą oraz naszemu ks. Ignacemu
tworzącemu piękną atmosferę miłości i radości.
Gosia
W.
Dowiedziałam się, jak należy adorować Najświętszy Sakrament i wstąpienie do WKC
Na konferencji
między innymi dowiedziałam się, jak należy adorować Najświętszy Sakrament: najpierw prosić
Ducha Świętego i później wsłuchiwać się, co mówi do mnie Pan Jezus. Ja zawsze odmawiałam różaniec i inne swoje modlitwy. Teraz po raz pierwszy, tak naprawdę
wsłuchiwałam się przed Najświętszym Sakramentem w słowa Pana Jezusa, który
przez całą godzinę mówił: „NIE BÓJ SIĘ, WYTRWAJ W MOJEJ MIŁOŚCI, JA
JESTEM Z TOBĄ”. Było to dla mnie bardzo mocne doświadczenie, że
dostałam takie słowa. Słowa te były dla mnie umocnieniem i pocieszeniem oraz
wsparciem, bo przecież wstępowałam do Wspólnoty Krwi Chrystusa. A później w niedzielę na Mszy Świętej
wstąpienie do Wspólnoty Krwi Chrystusa. Było to ogromne przeżycie dla mnie i
dla moich dwóch bliskich wspólnotowych koleżanek. Radość nasza była wielka, bo
doznałyśmy dużo radości od uczestników skupienia. Moje odczucie
było takie, jakbym miała bardzo dużą rodzinę. Było dużo dobrych życzliwych słów
i radości. Cieszę się bardzo, że jestem w tej wspólnocie i dziękuję wszystkim z WKC i Wspólnocie z Zielonej Góry, za życzliwe
mnie przyjęcie do siebie. Bardzo się cieszę, że jestem z wami. Jesteście dla
mnie moją nową wielką duchową rodziną.
Jola Piskorska
Regina Zygmunt
Miałam wrażenie, że Jezus mnie przywołuje