piątek, 20 marca 2026

Marcowe weekendowe rekolekcje w Częstochowie

Po kilkugodzinnej jeździe do Częstochowy, spotkałyśmy się na dole w turystycznej kuchni na kawkę i małą przekąskę, aby odpocząć przed rozpoczęciem wyczekiwanego skupienia.
A mając więcej czasu odwiedziłyśmy Matkę Bożą na Jasnej Górze, aby przygotować się do naszego skupienia. 

O godzinie piętnastej Warsztaty Jak dawać świadectwo dla animatorów diecezjalnych

Droga Krzyżowa
Eucharystia


Dyżur liturgiczny Diecezja Zielonogorsko-Gorz.

Konferencja wstępna

              Mamy być misjonarzami, mamy wychodzić do ludzi. Na mocy chrztu św. jesteśmy powołani do misji. Największym misjonarzem nie jest ten, co najwięcej podróżuje tylko ten, który najbardziej kocha. Jeżeli jakaś Wspólnota nie ma misji, to zamiera, bo bez uczynków jest wiara martwa. Charyzmat Wspólnoty Krwi Chrystusa jest w samym centrum Kościoła - w tradycji Kościoła. Przejście od niewoli do wolności jest kluczowym motywem biblijnym, który w Starym Testamencie znajduje swoje uosobienie w wyjściu Izraelitów z Egiptu, a w Nowym Testamencie znajduje dopełnienie w wyzwoleniu duchowym przez Chrystusa. Z ziemskiej pielgrzymki do wieczności.


  Konferencje formacyjne: 

         "Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty", to Słowo Życia to towarzyszyło nam w czasie dni skupienia na których w dalszym ciągu kontynuowaliśmy temat "miłości", a konkretnie: "okazywanie miłości przez słowa i gesty" oraz "okazywanie miłości przez słuchanie, poświęcenie czasu i uwagi".
          Spodobało mi się jak ksiądz Ignacy opowiadał świadectwo pewnego mężczyzny, który zapadł w śpiączkę podczas której doświadczył spotkania z Jezusem oraz zmarłymi członkami swojej rodziny. Na pytanie Jezusa, czy znają tego mężczyznę oni odpowiedzieli że NIE.
          Mężczyzna ten po wybudzeniu ze śpiączki całkowicie przemienił swoje życie i swoją postawę wobec bliźnich.
          Pokazuje to, że w życiu liczy się tylko miłość, a czas tu na ziemi powinniśmy wykorzystać jak najlepiej aby nauczyć się tej sztuki miłowania Boga i bliźnich.
          Pięknie to oddaje również piosenkę, którą mieliśmy okazję wysłuchać 
                                                  "Cisza jest piękna".
          Mówiliśmy również o tym, że aby kochać innych musimy najpierw pokochać siebie oraz, że największym misjonarzem nie jest ten, kto najwięcej podróżuje, ale ten, kto najbardziej kocha.
           Cieszę się również z tego, że w czasie tego skupienia miałam okazję wstąpić do Wspólnoty  Krwi Chrystusa. Wstępując, otrzymałam krzyżyk, który od tego momentu staram się nosić przy sobie. Przypominam mi on o wielkiej miłości Boga do mnie- zwłaszcza w trudnych momentach, gdy przychodzą złe myśli czy zniechęcenie. Pomaga mi to coraz bardziej otwierać się na Jego miłość.

Paulina


Adoracja Najświętszego Sakramentu 
po konferencji formacyjnej

1) Na tej Adoracji zastanowię się, jak wyglądają moje słowa do innych. Czy są budujące, czy raniące? Czy chciałbym to zmienić?

2) Jak myślę,  z czego wynikają moje raniące słowa? Czy naprawdę pokochałem,( -am) już siebie. Czy do końca zaakceptowałem (-am) siebie takim, jakim jestem . Czy uświadamiam sobie, że jestem  kochany przez Boga, nieskończoną, bezwarunkową miłością. Jak często to sobie powtarzam . Czy potrafię wybaczać sobie niepowodzenia. Jak często?
3)  Pomyślę,  jakie budujące słowa mogę zastosować względem osoby, z którą mi najtrudniej?
4) Pycha jest bardzo niebezpieczna . Nie rozpoznana, każe myśleć, że się jest lepszym od innych. Jak to wygląda u mnie?
5. Czego u mnie więcej. Krytyki, czy doceniania innych?
6). Jakie nowe słowa miłości pragnę włączyć do mojego codziennego słownika?
7.  Przemyślę, co najbardziej cenię u mojego współmałżonka, u swoich domowników,  u osób z grupy...? 

Teraz pytania do drugiego tematu:
Okazywanie miłości przez gesty lub dotyk :

1.  Pomyślę,  które moje gesty, dotyk, pogłębiają moją relację z innymi, a które tę relację burzą?
2.  Czy moje okazywane gesty lub dotyk względem innych są szczere?
3.  Czy w wyrażanych przeze mnie gestach szukam bardziej siebie czy wsparcia, budowania innych ? 


  
Warsztaty dla wszystkich Jak żyć Słowem Życia i Jak dawać świadectwo

Gotowi i odważni dać świadectwo na warsztatach
Spotkanie w grupach na rozważaniu słowa Bożego i wymianie doświadczeń szczególnie ze skupienie

 Nocna Adoracja Najświętszego Sakramentu

Wstąpienie do Wspólnoty Krwi Chrystusa

List na wstąpienie do Wspólnoty Krwi Chrystusa

          Dziękuję ci Jezu, że odnalazłeś mnie w moim zagubieniu, uzdrowiłeś, obmyłeś Swoją Krwią. Dziękuję Ci za Twoją miłość i Krew, które dały mi nowe życie. 

Dziękuję Ci za wiarę, nadzieję, za rodzinę i ludzi których postawiłeś na mojej drodze życia, którzy prowadzili mnie do Ciebie. 

          Przepraszam Cię Jezu za to, że nie potrafiłam kochać, za mój egoizm, za zmarnowane łaski. Przepraszam, że tak długo zwlekałam by odpowiedzieć na Twoje wołanie i na Twoją miłość. 

Jestem więc Jezu. Staję przed Tobą.

          I proszę Ciebie o przyjęcie mnie do Twojej Wspólnoty Krwi Chrystusa.

Pragnę tu wzrastać w miłości do Ciebie i bliźnich. Pragnę stać się świadkiem Twojej miłości miłosiernej i Twojego Zmartwychwstania niosąc innym miłość i nadzieję.

Proszę również Ciebie Maryjo o Twoją opiekę -Ty, która wytrwałaś do końca pod Krzyżem Swojego Syna-wypraszaj mi łaskę wytrwałości i miłości Krzyża.  Amen

Paulina


Śniadanie i kawka na pożegnanie


fotki od Kasi: KLIKNIJ TU, od Basi KLIKNIJ TU od Piotra KLIKNIJ TU


Do zobaczenia w maju na Odpuście Matki i Królowej Przenajdroższej Krwi - 24 maja 2026
i w czerwcu na skupieniu, które kończy się Odpustem Krwi Chrystusa - 26-28 czerwca 2026

Doświadczenia z życia Słowem Życia:

             W grupie wybrałyśmy Słowo Życia: ”Jego słuchajcie” (Mt 17,5). W tym też czasie przeżywałam pewien mój osobisty trud (...) oraz przeżywałam prowadzenie warsztatów i moje obawy, gdyż czułam się nieswojo w tej  obecnej mojej roli, choć w dawnych latach takie warsztaty prowadziłam we wszystkich podregionach. Szukałam pomocy Słowie Życia: "Jego słuchajcie"  ale nic nie widziałam, ani nie usłyszałam.  

       Pomyślałam, że jednak zawsze Słowo Życia mi pomagało, to teraz też pomoże tylko poszukam głębiej i zaczęłam rozważać pierwsze czytanie z tego niedzielnego dnia:  „Bóg rzekł do Abrahama - Wyjdź z twojej ziemi ...(Rdz12,1). Miałam wrażenie,  że te słowa są skierowane do mnie "WYJDŹ " - ze swoich lęków, obaw, przeżywania, na drogę, którą mi Bóg wskaże. Dla potwierdzenia i umocnienia  w drugim czytaniu (2Tm 1,8) również z tej niedzieli. przeczytałam: "weź udział w trudach i przeciwnościach ... z mocą Bożą.   Po takich słowach wyraźnie słyszałam i czułam, co do mnie przez cytowane fragmenty mówi Jezus -„JEGO słuchajcie” i słuchałam. 

       Słuchając Jezusa weszłam na nową drogę z gotowością przyjęcia trudów i niedogodności, ale z mocą Bożą. I niemal w tym momencie dostałam wiadomość, wyjazdu w ważnej sprawie (wyjazd już prawie za 2 tygodnie, a następnie stamtąd prosto na skupienie).  Na wyjeździe związanym z misją i na skupieniu prowadząc warsztaty odeszły ode mnie wszelkie  obawy i przeżywania. Jestem bardzo wdzięczna Jezusowi za słowa skierowane do mnie i łaskę JEGO słuchania.

Błogosławiona Krew Jezusowa!

piątek, 20 lutego 2026

Weekendowe rekolekcje w Podregionie Częstochowskim

 Na skupienie z Zielonej Góry i Szprotawy wybrała się dziesięcio osobowa grupa,
 plus 2 osoby z Małomic. Razem z Podregionu Częstochowskiego było prawie 50 osób.

Już o godz. 15-tej rozpoczęło się spotkanie animatorów diecezjalnych, a w sobotę o 14:30 spotkanie animatorów parafialnych z Radą Podregionu, na którym były warsztaty na temat rozważania słowa Bożego w GKC. Dobrze jest odświeżyć, przypomnieć i oczywiście nauczyć się prawidłowo rozważać i dzielić się, a szczególnie powinni tę zasadę znać animatorzy, aby przekazywać dalej. Każdy uczestnik otrzymał poniższy tekst. 
 
Eucharystia z Liturgią godzin każdego dnia wyznaczonym czasie, jak na każdym skupieniu.
    


Po Mszy św. w piątek przeżyliśmy Drogę Krzyżową

Konferencje: wstępna, tematy formacyjne: "Miłość nieprzyjaciół" i "Największa miłość"
wygłosił ks. Ignacy Jakubiak - Moderator Podregionu Częstochowskiego
O godz. 16:00 godziny pytań, a następnie ciąg dalszy warsztatów 
tym razem prowadzone  przez Jolę Polok - Animatorkę Podregionu  


Miło i owocnie przeżyty czasniech wydaje, jak najwięcej  owoców przejawiających się w czynach miłości. 
Skupienie w Częstochowie było dla mnie nauką miłości Boga i bliźniego oraz przypomnieniem, jak wielką miłością obdarował nas Bóg. Tematami nad którymi się zatrzymaliśmy były: "Miłość nieprzyjaciół" Mt 5, 43-48 oraz "Największa miłość" J 15, 9-13, a Słowo Życia "WYTRWAJCIE W MIŁOŚCI MOJEJ" J 15, 9 pomagało nam owocnie przeżyć ten czas. 
        Bardzo spodobało mi się świadectwo Irlandzkiej zakonnicy Siostra McKenna, która porównała nas do namiotu, który nie zawsze jest ładny, czasami podziurawiony, podarty, ale Jezus przychodzi do niego i pragnie w nim mieszkać. 
      Uświadomiłam sobie, że mam bardziej ufać miłości Bożej, pamiętać o swojej godności dziecka Bożego. Nie zajmować się łataniem tych dziur, bo wtedy tracę z oczu Pana Jezusa. Mam skupiać się na Nim i trwać w jego miłości, a On zajmie się resztą. 
             Ks. Ignacy mówił nam też o tym, jak ważne jest otwarcie na drugiego człowieka, bo czasami najmniejszy nawet gest, słowo może komuś uratować życie. 
           A także o tym jak budować wspólnotę i że Wspólnota (WKC), która nie udziela się charytatywnie, nie wychodzi z misją do innych stopniowo zamiera. 
           Uczyliśmy się także podczas warsztatów, jak prawidłowo rozważać Pismo Święte, żyć Słowem Życia, co było poparte wieloma świadectwami, które ks. Ignacy przytoczył w konferencjach, jak żywe i skuteczne jest słowo Boże  - będzie dalszy ciąg warsztatów za miesiąc.
          Wielką radością było wstąpienie do Wspólnoty trzech osób Joli, Reginy i Teresy z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Był to miło i owocnie przeżyty czas. Niech wydaje on, jak najwięcej  owoców przejawiających się w czynach miłości. 

Paulina Orszulak

Adoracja Najświętszego Sakramentu po konferencjach o 11:00 
w ciszy w sercu przemyślenie tematów - poniżej pytania pomocnicze

Skupienie w Częstochowie w Domu Św. Kaspra było tym czego bardzo pragnęłam tj. by po konferencji tematycznej nie rozpraszać się, a pójść do kaplicy na adorację i spotkać się z Panem Jezusem. Miałam wielką radość gdy Ks. Ignacy przygotował nam zestaw pytań dotyczących dwóch aktualnych tematów konferencji do rozważania i zaprosił na adorację Najświętszego Sakramentu na czas do Eucharystii. Dla mnie, to było to czego mi brakowało wcześniej na skupieniach.

Nowe wstąpienia osób do wspólnoty są bardzo wzruszające, bo listy czytane przez te osoby bardzo osobiste i bardzo przeżywane przez osoby wstępujące, jak również nas  słuchających, a potem taka prawdziwa radość wszystkich obecnych uściski przytulanie, to bardzo jednoczy wspólnotę. Dziękuję Panu Jezusowi za ten dany mi czas bycia w bliskości z Nim i wspólnotą oraz naszemu ks. Ignacemu tworzącemu piękną atmosferę miłości i radości. 

                                 Gosia W. 

Adoracja Najświętszego Sakramentu całonocna

 Dowiedziałam się, jak należy adorować Najświętszy Sakrament  i wstąpienie do WKC
Na konferencji między innymi dowiedziałam się,
jak należy adorować Najświętszy Sakrament:  najpierw prosić Ducha Świętego i później wsłuchiwać się, co mówi do mnie Pan Jezus. Ja zawsze odmawiałam różaniec i inne swoje modlitwy.  Teraz po raz pierwszy, tak naprawdę wsłuchiwałam się przed Najświętszym Sakramentem w słowa Pana Jezusa, który przez całą godzinę mówił: NIE BÓJ SIĘ, WYTRWAJ W MOJEJ MIŁOŚCI, JA JESTEM Z TOBĄ”. Było to dla mnie bardzo mocne doświadczenie, że dostałam takie słowa. Słowa te były dla mnie umocnieniem i pocieszeniem oraz wsparciem, bo przecież wstępowałam do Wspólnoty Krwi Chrystusa.  A później w niedzielę na Mszy Świętej wstąpienie do Wspólnoty Krwi Chrystusa. Było to ogromne przeżycie dla mnie i dla moich dwóch bliskich wspólnotowych koleżanek. Radość nasza była wielka, bo doznałyśmy dużo radości od uczestników skupienia. Moje odczucie było takie, jakbym miała bardzo dużą rodzinę. Było dużo dobrych życzliwych słów i radości. Cieszę się bardzo, że jestem w tej wspólnocie i dziękuję wszystkim z WKC  i Wspólnocie z Zielonej Góry, za życzliwe mnie przyjęcie do siebie. Bardzo się cieszę, że jestem z wami. Jesteście dla mnie moją nową wielką duchową rodziną. 

Jola Piskorska





 Moje pierwsze skupienie i wstąpienie do WKC
Wyjazd do Częstochowy zaproponowała 
mi animatorka parafialna. Miałam pewne obawy, czy ja się odnajdę, jak to będzie. Zdecydowałam, że jednak jadę, to co przeżyłam przeszło wszelkie moje oczekiwania
Ludzie!: ksiądz prowadzący, adoracja Najświętszego Sakramentu,  spotkania w grupach - wywarło na mnie ogromne wrażenie. Zwłaszcza  tłumaczenie, jak rozważać Ewangelię w krótkich wersetach. Jest to w tej chwili przy czytaniu  Ewangelii dla mnie drogowskaz. A przyjęcie do Wspólnoty gdy stałam na przeciw Jezusa Ukrzyżowanego przewartościowało wiele rzeczy np.  dzisiejsze słowa nie oczekuj wdzięczności.

Regina Zygmunt

  Miałam wrażenie, że Jezus mnie przywołuje

           Szukałam Wspólnoty aby bardziej przybliżyć się do Pana Boga, bo miałam wrażenie, że Jezus mnie przywołuje.  Wybrałam się na Jasna Górę z pielgrzymką parafialną i wstąpiliśmy do Sanktuarium Krwi Chrystusa gdzie byłam po raz pierwszy. Błogosławieństwo Relikwią Krwi Chrystusa przeżyłam szczególnie, wyjątkowo. Dalej poszłam na Dróżki Krwi Chrystusa, które dopełniły przeżycie   błogosławieństwa. Ks. Kustosz m.in. mówił o Wspólnocie Krwi Chrystusa, ja byłam bardzo zainteresowana ale nie miałam możliwości więcej się dowiedzieć, bo już czekał autokar i musieliśmy odjeżdżać. Jednak Pan Bóg znalazł sposób aby mnie przyprowadzić na spotkanie do Wspólnoty Krwi Chrystusa, która jest dla mnie darem.
       Przyszedł czas wstąpień, bo przecież modliłyśmy się KROPRLKAMI do Krwi Chrystusa za nowe osoby czyli za nas (kilka nowych osób), o światło Ducha Świętego, o rozeznanie i gotowość do wstąpienia.
       Przyjechałam na skupienie razem z innymi aby pogłębić duchowość Krwi Chrystusa
Na całym skupieniu bardzo przeżywałam moment wstąpienia, że niewiele pamiętam. Skupiona byłam na liście i czy mnie przyjmą, po mimo  tego, że w myślach powtarzałam sobie, że Bóg w swojej dobroci żadnym  sercem nie gardzi.
        Z wrażenia drżałam się jak osika, emocje opadły gdy wsiadłyśmy do pociągu. Jestem szczęśliwa i wdzięczna Panu Bogu, ze mnie pokierował do tej wspólnoty.
        Dziękuję  moje wspólnotowe Aniołki  za wasze wsparcie, dobre słowo, opiekę   za waszą obecność, która była i jest dla mnie wsparciem.🙏❤️ Niech Dobry Bóg Błogosławi.

Teresa Reprecht 

więcej zdjęć KLIKNIJ TU