środa, 14 stycznia 2026

Spotkanie opłatkowe

Spotkanie opłatkowe odbyło się 10.01. w Zielonej Górze w Parafii Matki Bożej Częstochowskiej. W kościele rozpoczęliśmy modlitwą charyzmatyczną do Krwi Chrystusa: Koronką  do Krwi Chrystusa.
 Przeżyliśmy małą Częstochowę – odsłonięcie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Była też podniosła chwila gdy zobaczyliśmy czterech Kapłanów przy ołtarzu:   ks. Ignacy Jakubiak CPPS oraz księża z tej parafii ks. Piotr Kamiński-proboszcz, ks. Zbigniew Kardasz - opiekun wspólnoty i ks. Piotr Juckiewicz oraz oczywiście z drugiej strony ołtarza zielonogórska Wspólnota Krwi Chrystusa (WKC), Wspólnota że Szprotawy, sympatycy WKC i parafianie.

Liturgia Słowa


Ksiądz Piotr Juckiewicz wygłosił homilię: UCZNIOWIE-MISJONARZE, który mówił; Nie bójmy się pustyni. Na pustyni bardziej słuchamy Słowa. Uczeń jest tym, który słucha. Józef znalazł sposób na słuchanie przez sen. Maryja rozważała Słowa w Swoim sercu. A ty 
 znalazłeś swój sposób na słuchanie  Słowa Bożego? Tak rodzi się misja, ze słuchania szczególnie na pustyni i wtedy jest moc pójścia do innych.

 Po Mszy św. były rozdawane karteczki ze Słowem Bożym, które będzie nam towarzyszyło przez rok.



Następnie wszyscy łącznie z czteroma Kapłanami udaliśmy się do
 salki parafialnej na agape, dzielenie się opłatkiem, kolędowanie i cieszenie się nawzajem wspólną obecnością. Nasz p. Łukasz – organista grał na organach prowadząc śpiew kolęd, my w tym czasie  dzieliliśmy się opłatkiem. 




Potem  śpiewaliśmy przy gitarze z ks. Ignacym. Częstowaliśmy się przeróżnymi własnymi wypiekami, krokietami, popijając kawką czy herbatką, a nawet był buraczany barszcz. Radości niebyło końca. Był konkurs z nagrodami, kto  umie więcej niż dwie zwrotki kolędy. Były też świadectwa, humory, własne wiersze. Atmosfera była rodzinna i duża otwartość. W sumie spotkanie było radosne.
\





Dziękujemy naszym kochanym Kapłanom za bycie z nami i wszystkim obecnym. Dziękujemy Panu Bogu za wszystko, za dobrą mroźną pogodę. Tydzień temu prognoza pogody pokazywała na piątek i sobotę 90% opadu śniegu, a skutkiem tego byłoby utrudnieniem z dotarciem do nas, a szczególnie ks. Ignacego i innych osób z dalszych stron. Prośba nasza u P. Boga została wysłuchana, bo Krew Chrystusa jest mocniejsza. Niebyło żadnych opadów z 90%, było 0%. Dziękujemy.

                                            Błogosławiona Krew Jezusowa!

Refleksje:

          Rozpoczęło się uroczyście w kościele, jak wyżej opisane. Następnie w salce - wszystko starannie przygotowane stoły uginały się od jedzenia, ale najważniejsza była atmosfera ciepła i życzliwości. Wspólne śpiewanie kolęd i dzielenie się opłatkiem. Był również czas na świadectwa i chwilę refleksji , a także na humor, bo p. Basia opowiadała nam kawały. Losowaliśmy imiona osób, za które będziemy się modlić przez cały rok. Był to pięknie przeżyty czas spotkania z drugim człowiekiem, a przede wszystkim z Bogiem, doświadczenia mocy Jego Krwi i Jego miłości. 

                                                                                                                                      Paulina

                                                                                                                                                    

         Dziś opłatek biały, Wspólnotę Krwi Chrystusa zgromadził, by się radować, że Chrystus nas zbawił. Radość nasza była wielka, bo każdy i każda rączką się przeżegnał. Radości i śpiewu było bardzo dużo. Panie, bo kto Cię kocha śpiewu nie brakuje. 

Bożenka

                                                                                                                                                    

    Niespodzianką dla mnie były przyjazd naszego ks. Ignacego – Moderatora Podregionu  Częstochowskiego, który odprawiał między innymi Mszę Świętą, a później uczestniczył we wspólnym, radosnym, kolędowaniu, grając na gitarze i wspólnie śpiewając kolędy. Dzieląc się opłatkiem składaliśmy sobie życzenia. Była miła rodzinna atmosfera. Poznałam też nowe osoby, które jeszcze nie należą do Wspólnoty Krwi Chrystusa, ale  będziemy się modlić za nie, aby dołączyły do naszych grup wspólnotowych. W swoim życiem i postępowaniem starałam się dawać świadectwo o Bogu i dążyć do świętości. Po tym spotkaniu postanowiłam, to tak naprawdę żyć Słowem Życia.  

                                                                                                                                        Jola

                                                                 Błogosławiona Krew Jezusowa!

                                                                        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz