niedziela, 15 kwietnia 2018

15-22.04. Tydzień Biblijny

Dzisiejsza niedziela jest Narodowym Dniem Czytania Pisma św. i rozpoczyna w Kościele Tydzień Biblijny. W tym roku zachęcamy do lektury Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian.
Gdzie w Kościele/Wspólnocie na pierwszym miejscu jest wierność Pismu Świętemu, tam wszystko jest na takim miejscu, jakie wyznaczył Jezus Chrystus - w mocy Ducha Świętego.

Trzeba się cieszyć się tym, że mamy Słowo Boże i dzielić się tym z innymi. W Biblii jest przecież przepis na życie – zauważa Wioletta Matunin z Katolickiego Stowarzyszenie uBIBLIJNIEni.pl. Mamy różne święta i dlaczego nie świętować obecności Pana Boga pośród nas w Słowie?

Pismo Święte starajmy się czytać każdego dnia i wsłuchujmy się w te słowa, które są pisane do nas (do mnie osobiście). Co one znaczą dla mnie. Co Pan Bóg chce mi dzisiaj powiedzieć? Na co mam w swoim życiu zwrócić uwagę?  Jak mam postąpić? Pismo Święte jest "drogowskazem" nie musimy iść po omacku. Ono nas pokieruje, pouczy i poprowadzi.

sobota, 31 marca 2018

Życzenia na Święta Zmartwychwstania Pańskiego



Życzenia Pięknych Świąt Wielkanocnych

wypełnionych mocą Krwi Chrystusa,
Jego miłością.

Błogosławieństwa od Zmartwychwstałego Jezusa

sobota, 17 marca 2018

6. Nawrócenie i pojednanie.

Nawrócenie i pojednanie.

1. Gdybym miał wybrać jedno zdanie z Biblii, choć to oczywiście trudne zadanie bo całość Objawienia Bożego jest przebogatą i piękną historią, ba, nie tylko historią ale żywym Słowem Boga, na odkrycie tej tajemnicy i tak by nam życia nie starczyło. Kiedy o tym myślę przyszło mi na myśl żeby zajrzeć do epilogu Ewangelii św. Jana. Znajdziemy tam pouczające słowa, że gdyby chcieć opisać wszystkie dzieła i słowa Jezusa to cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by to opisały. Patrząc przez znaczenie tych słów, czyż podobnie nie jest i z nami? Że życia człowiekowi zabraknie

sobota, 10 marca 2018

Spotkanie diecezjalne "Pokora i posłuszeństwo" - marzec2018

Po Mszy św., w której naszą intencją była modlitwa za osoby chore w naszej Wspólnocie Krwi Chrystusa i w naszej rodzinie, jak zawsze uczestniczyliśmy w spotkaniu w naszej salce parafialnej.

 


Powróciliśmy do przypomnienia sobie zagadnień o pokorze i przykładach świętych, które były podane w naszym zeszycie formacyjnym. Wspomnieliśmy o pokorze św. Faustyny, św. Teresy od Dzieciątka Jezus i oczywiście o różnych postawach prezentowanych przez św. Kaspra znajdującego się w różnych trudnych i dla siebie ryzykownych i niekorzystnych sytuacjach. 

Cały temat formacyjny w liku: Pokora i posłuszeństwo





Maryja - Matka i Królowa Przenajdroższej Krwi jest dla nas wzorem do naśladowania w kwestii pokory i posłuszeństwa. Maryja doskonale wie co to znaczy pokora i posłuszeństwo czego potwierdzeniem jest Jej zachowanie w chwili zwiastowania, przez narodzenie Jezusa w trudnych warunkach następnie ofiarowanie Go w świątyni. Najwymowniejsza pokora Maryi dokonuje się podczas Drogi Krzyżowej Jej Syna. Zawsze była w pełni otwarta na Pana Boga, na Jego wezwanie, zaproszenie, na Jego wolę, Słowo Pod krzyżem Maryja przyjmuje duchowo do swego serca Krew Syna. Doświadczając w tym momencie "najgłębszej w dziejach ludzkości wiary" (Jan Paweł II, RM 18), była gotowa stracić wszystko dla spełnienia woli Bożej.



Św. Kasper del Bufalo ciągle doświadczał pokory. Często pytał o zdanie innych, prosił krytykę swoich kazań, miał wielu nieprzyjaciół. W posłuszeństwie Ojcu św. Leonowi XII podjął pracę w kurii watykańskie i przez pół roku pełnił solidnie swoje obowiązki choć praca ta była dla niego pokutą. Kiedy tylko otrzymał pozwolenie wrócił do pracy misjonarskiej. Z pokorą przyjmował zniewagi i oszczerstwa. Nie kłócił się nie obrażał ale wyjaśniał i informował ze spokojem. W życiu św. Kaspra pokora była prawdziwą służbą i szukaniem nie siebie i swojej chwały ale królestwa Bożego.
Najważniejszą drogą we Wspólnocie jest miłość Boga i pomoc najbardziej potrzebującym. "Kto kocha Boga mówi mało, pracuje dużo, znosi wszystko i od wszystkich" 
Św. Paweł "Najchętniej będę się chlubił z moich słabości, abym zamieszkała we mnie moc Chrystusa". Jeżeli przyjmował swoją niemoc, słabość, to doświadczał szczególnego działania łaski Bożej. Najwięcej się dzieje w ludziach od strony duchowej wtedy gdy jest im trudno. Należy uczynić wszystko tak, jakby owoce zależały tylko od naszego wysiłku, a potem modlić się, jakby wszystko zależało od samego Boga. Nasze oczyszczenie może nastąpić przez pokorną uczciwą modlitwę, przez osobiste spotkanie z Tym, który jest Prawdą. Dopiero wtedy możemy innym przekazać Chrystusa.


Św. Franciszek Ksawery w sposób doskonały naśladował Jezusa i dlatego, jak On, przemierzał wioski, docierał do miast, by spotykać ludzi spragnionych zbawienia. Franciszek jak nasz Pan zawsze był w drodze, z Dobrą Nowiną.
 
Ze strony św. Franciszka była to odpowiedź całkowicie bezinteresowna.Wyraził to nasz Święty w swojej ulubionej modlitwie, Dlaczego Cię kocham? Nie dla nagrody kocham Cię, mój Panie!
Lecz tak, jak Ty mnie ukochałeś, Boże,
chce Ciebie serce kochać, ile może!
Tyś Król mój, Bóg mój, jedyna ostoja!
Innej pobudki nie zna miłość moja



Św. Franciszek z Asyżu pokazuje nam, co to znaczy "naśladować Chrystusa.". Nie chodzi tylko o zewnętrzne wyrazy jego ubóstwa, ale o jego wewnętrzną wolność, gotowość bycia ubogim, aby móc bardziej posiadać Boga. Z tej wolności wypłynęła radość gdy najbardziej upodobnił się do Jezusa Ukrzyżowanego. Kiedy już stracił wzrok i nic nie widział, potrafił się zachwycać pięknem krajobrazu Umbrii.

Św. Katarzyna ze Sieny prowadziła głębokie życie wewnętrzne, pełne umartwień, a jednocześnie wywierała wielki wpływ na ówczesne życie publiczne.
Potrafiła oddać biednemu zmarzniętemu człowiekowi swój płaszcz, na który czekała wiele lat, bo w tym biedaku widziała Jezusa.
Odwiedzała różne miasta włoskie, głosząc potrzebę nowej krucjaty, by mógł na nowo zapanować pokój. Podczas swego pobytu w Pizie otrzymała stygmaty (zewnętrzne znaki męki Pańskiej), które do końca życia ukrywała. Ona jest naszą patronką, kochała i dostrzegała potrzebującego człowieka, "myślała Krwią" Chrystusa, która zmienia świat.

Maria de Mattias pochodziła z zamożnej i wierzącej rodziny. Podczas częstych rozmów z ojcem pogłębiała swoją wiarę, a dzięki czytaniu Pisma Świętego uzyskiwała informacje na temat wydarzeń i postaci historycznych. Wydarzenia te miały miejsce w okresie wielkiego bandytyzmu, które wówczas rozprzestrzeniało się
Potrafiła przyjąć upokorzenie, odrzucenie czy niezrozumienie od współsióstr, od świata czy odpowiedzialnych Kościoła. W posłuszeństwie przełożonym klęczała pod krzyżem i adorowała Krew Chrystusa, gdy było jej najtrudniej, gdy przeżywała niesprawiedliwość lub krzywdę
Św. Faustyna zawsze była pokorą silna. w modlitwie, w stosunku do ojca duchownego, do przełożonych i przez to nie dawała zwyciężyć złu. Jeśli pokora jest silna, to można żyć w pokoju serca nawet jeśli wszystko wali się na głowę. Tam gdzie jest pokora, tam jest siła i rośnie nowe życie. Tam gdzie wkrada się ambicja wszystko stygnie. Wspólnota staje się klubem, nie ma wzrostu i nie ma nowych powołań. Cokolwiek mnie spotyka jest darem Boga potrzebnym mi w tej chwili. A co bolało przestaje boleć

 
W naszym spotkaniu uczestniczył nasz ksiądz opiekun, który wskutek naszych wypowiedzi zwrócił uwagę na postawę pokory Matki Bożej, będącej wzorem pokory.


Zwróciliśmy także uwagę na problem fałszywej pokory i stereotypowego myślenia o pokorze (s. 105-106). Wypowiedzieliśmy swoje spostrzeżenia o tych zagadnieniach.
Jedna z naszych współsióstr podzieliła się z nami o swoich problemach zrozumienia i wzajemnego zrozumienia w swojej wspólnocie. Na zakończenie spotkania przypomnieliśmy sobie, jakie są znane modlitwy o pokorze: najprostsza np. Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego…




Nasza Irenka, jedna z osób najdłużej będąca we Wspólnocie Krwi Chrystusa obchodziła w tych dniach swoje urodziny, więc złożyliśmy serdeczne życzenia wraz z modlitwą i śpiewem oraz z pięknymi kwiatkami.

Na następne spotkanie wyznaczyliśmy przeczytanie tekstów o Nawróceniu i Pojednaniu s. 115-120.

sobota, 10 lutego 2018

Lutowe spotkanie diecezjalne - Temat: Pokora i posłuszeństwo

Zimowy czas i trudności w dojazdach z mniejszych miejscowości sprawiły, że spotkaliśmy się w niedużym gronie na naszym lutowy spotkaniu diecezjalnym.
            Po Mszy św., w której naszą intencją była modlitwa za Małgosię W. i jej męża w 33 rocznicę ślubu,
udaliśmy się do naszej sali parafialnej, w której ogrzaliśmy się herbatą, kawą i ostatkowymi pączkami.

Gościliśmy wśród nas księdza kleryka Pawła z naszego seminarium w Gościkowie-Paradyżu, który był z nami do końca spotkania.
        Osoby (Elżbieta, Ela, Tereska, Basia, Jan) , które były w ostatnich dniach w Częstochowie, w domu rekolekcyjnym św. Kaspra, podzieliły się z nami swoimi refleksjami po przeżytych dniach skupienia.
    W naszych rozważaniach nawiązałyśmy do zeszytów formacyjnych, a szczególnie do tematów o pokorze i posłuszeństwie ze stron 104, 99-101. Podzieliliśmy się naszymi refleksjami i problemami. Na następne spotkanie w marcu umówiliśmy się o to, aby uzupełnić sobie wiadomości zawarte w podanych tekstach, jak również podzielić się swoimi spostrzeżeniami związanymi z podanymi przykładami dotyczących świętych zaprezentowanych w tekstach oraz wypowiedzeniem się, jak rozumiemy zagadnienia pokory i posłuszeństwa.

            Po wspólnej modlitwie pożegnaliśmy się serdecznie i rozjechałyśmy się do domów.
relacja: Ula